Strona Główna ˇ Artykuły ˇ Download ˇ Forum ˇ Linki ˇ Kategorie Newsówśroda, Czerwiec 26, 2019
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kontakt
Download
FAQ
Forum
Linki
Kategorie Newsów
Szukaj
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 57
Najnowszy Użytkownik: Marekpam
Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba...
"Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba..." - Tanzania!
Arusha, miasto położone u stop Góry Meru (4566m), miejsce Międzynarodowego Trybunału dla Zbrodni Ludobójstwa w Rwandzie. Zachodzące słonce "ślizga się" po zboczach Meru i wciąż ośnieżonego Kilimandżaro, zapalając je czerwienią. Ten niestrudzony wędrowiec i świadek ludzkich radości i smutków. I choć to miejsce urzeka swym pięknem, nie walory krajobrazowe zadecydowały, że ludzie się tu zatrzymują na dłużej. Dostęp do obfitych źródeł wody, prawie idealny klimat z nieliczna malarią, sprawiły, że wiele lat temu to afrykańskie niebo stało sie "polskim domem". Gdy 5 lata temu otwarliśmy nową misje wśród Masajów w Moita Bwawani, wiosce położonej ok. 40km od Arusha, juz w pierwszych dniach mogłem "ocierać" się o historie i stanąć na "polskiej świętej ziemi". Listopad, czas wyczekiwanej nadziei... Wraz ze znajomym księdzem pojechałem na msze w Tengeru, na terenie polskiego cmentarza. Później, moje drogi skrzyżowały się z Panią Sabiną i Panem Edwardem, Polakami, którzy pochylali się nad kruszynami chleba w ziemi, która stała się ich, w Tanzanii. Za każdym razem gdy ich odwiedzałem, spotykałem się z niezwykłą serdecznością i gościnnością. Ten skrawek ziemi stal się "Małą Polska". Pani Sabina sparaliżowana, zatopiona w lekturze książek, zawsze uśmiechnięta, potrafiła oczarować opowiadanymi historiami, choć niektóre z nich słyszało sie enty raz. Pan Edward na pierwszy rzut oka groźny i surowy, okazuje się człowiekiem niesamowicie ciepłym i o złotym sercu. Zatroskany o stan zdrowia Pani Sabiny, zatroskany o polski cmentarz w Tengeru, choć z tanzanijskim paszportem ze łzami w oczach wspominający "Swoje Kochane Kresy Wschodnie". Tu w Arusha jest postacią znaną i szanowaną przez jego wyroby wędliniarskie, które maja "polski posmak". Do Jego licznych obowiązków ostatnio doszedł jeszcze jeden... Troska o grobowiec Pani Sabiny. Ona dotarła do celu swej wędrówki. I choć zamknięte oczy nigdy się nie otworzyły to na Jej twarzy pozostał uśmiech. Uśmiech wdzięczności, radości, szczęścia. Wraz z Nią zamyka się kolejna polska karta w historii Tanzanii. Obok trumny powiewała polska flaga. Błękit nieba, w tle Góra Meru, cicho przyglądające się Kilimandżaro w oddali i ziemia, która stała się świętą przez życie tych, którzy tu spoczywają. W końcu znaleźli cel swojej życiowej wędrówki. Na cmentarzu spoczywa około 150 osób, i na większości grobowców widnieją daty pomiędzy rokiem 1944 a 1948. Tengeru to obecnie małe miasteczko, które stało się w roku 1944 domem dla około 5000 Polaków! Ich historia wędrówki zaczęła się w roku 1940! Po wygranej przez Polskę wojnie z Rosja w 1920r. , na terenach kresów wschodnich zostały osiedlone "rodziny wojskowe", rodziny tych, którzy brali udział w wojnie. Współpraca z sąsiadami (Białorusini, Ukraińcy) odbywała się w harmonii i wielkim poszanowaniu. Nastał rok 1939 i atak na Polskę dokonany zarówno przez Niemców jak i Rosjan. "Zatroskanie" Rosji osiągnęło swój zenit w roku 1940. Zima 10.II.1940r. NKWD przeprowadziło szeroko zakrojona, długo przygotowywana akcje na Kresach Wschodnich. Jej ofiarami "dziwnym zbiegiem okoliczności" padły "rodziny wojskowe". Wysiedlonych zostało ponad 330tys. osób (niektóre źródła mówią o 1milionie wysiedleńców). Spędzili 3 tygodnie w bydlęcych wagonach jadąc w nieznanym kierunku. Setki z nich nie przeżyło podroży, tysiące nie przetrwało pierwszych tygodni zesłania. Ich nowym domem stały się lasy Archangielska, Syberii. Niewolnicza praca w lasach, tragiczne warunki życia, głód... to cena, którą płacili "Wielkiemu Bratu". Nastał rok 1941. Rosja zaatakowana przez Niemcy ogłasza amnestię dla Zesłańców. Bez środków do życia, dowiedziawszy się o tworzącej się armii na Bliskim Wschodzie...ruszają. Setki osieroconych dzieci na zawsze pozostało w Rosji w sierocińcach i domach dziecka. Tworząca się Armia gen. Andersa stała się szansą dla wielu młodych ludzi na sen o wolnej Ojczyźnie! Rodziny tych, którzy wkroczyli w szeregi armii zostały umieszczone w obozach uchodźców. Trafiali do kolonii brytyjskich do Indii, Kenii, Ugandy, Tanzanii. W samej Tanzanii (wówczas Tanganika) było 7 obozów. Jednym z nich było Tengeru gdzie przebywało ok. 5000 osób! Tengeru stało się domem dla Pani Sabiny, dla Pana Edwarda. Po zakończeniu wojny nastąpiła likwidacja obozu. Ludzie wyczekiwali wieści z Polski z nadzieją na odzyskanie ziemi. Pierwsi, którzy wrócili trafili do więzień i byli prześladowani przez nowe władze. Polska oddaliła się od wszystkich. Jako nowa ojczyznę wielu wybrało Anglię, Australię, Kanadę... Nieliczna grupa została w Tanzanii. Pan Edward jest ostatnim, spośród tych, którzy na prawdę byli, którzy pokochali ten skrawek "czarnej ziemi", która stała się "Ich Kresami"! Ich kresem... Arkadiusz sma
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

batiq
13/02/2014 21:05
adres: lm@sma.pl to nie jest "i", ani duże ani małe smiley Chwilowo, tzn. do początku marca może nie być odpowiedzi, ale później na bank będzie! smiley

rybolub
13/02/2014 12:17
Chciałem kupić książkę, ale ten adres Im@ jest chyba błędny...ani z dużej ani z małej litery nie działa smiley Ktoś mnie słyszy? smiley Proszę o pomoc !

mariab
22/09/2013 16:59
Cześć !!! Chciałabym poznać Twoją historię... daje dużo do myślenia Twoja książka!!!

dzikaczeresnia
11/06/2013 19:01
Gratuluję książki! Gdzie można kupić? smiley

by mógł zdarzyć się cud... PEKAO S.A. XIII O/Warszawa 44 1240 2034 1111 0010 0294 7759 tytułem: ks. Arkadiusz Nowak misja Moita Bwawani

266828 Unikalnych wizyt
Engine: PHP-Fusion v6.01.6 © 2006
ADW Lion Heart - Theme by Amilla Dee Webdesign


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl